Prosty przepis na ostry tunezyjski sos z pieczonej papryki i chili z przyprawami korzennymi. Uniwersalny – do obiadów i kanapek. Dużo lepszy niż ze sklepu.
Domowa pasta harissa
Marzysz o dodatku, który natychmiast podkręci smak każdego dania i doda mu ognistego, wyrazistego charakteru? Ta domowa harissa to absolutna petarda! Zapomnij o gotowych słoiczkach ze sklepu – ta zrobiona własnoręcznie bije je na głowę głębią smaku i niesamowitym aromatem.
Wyobraź sobie długo pieczone papryczki chili i słodką paprykę czerwoną, które po zbrązowieniu miksujemy z czosnkiem, przyprawami korzennymi (nasionami kolendry, kuminem i kminkiem) oraz wędzoną papryką mieloną i rześkim sokiem z całej cytryny.
Co istotne – przygotowanie jest zaskakująco proste, a gotowa pasta jest tak genialnie uniwersalna, że odmieni Twoje codzienne obiady, marynaty do mięs, a nawet zwykłe kanapki. Przygotuj się na prawdziwą eksplozję smaku!
Z podanej ilości składników uzyskasz 1 mały słoik pasty harissa – około 200 g (kilkanaście łyżek). Starczy spokojnie na kilka obiadów, a w lodówce wytrzyma nawet kilka tygodni.
Przykład wykorzystania w przepisie na naszym portalu: Kotlety z łososia z pastą harissa, pomarańczą, ziemniakami Hasselback i pieczonymi warzywami.
Składniki
Instrukcje
-
Zacznij rozgrzewać piekarnik do 200 °C (bez termoobiegu).
-
Papryczki chili oraz paprykę słodką umyj oraz przekrój wzdłuż na pół. Wyjmij nasiona (dają zbyt dużo ostrości). Ułóż papryczki oraz paprykę na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia lub folią aluminiową.

Na zdjęciu: pokrojone papryki przed pieczeniem. -
Wstaw do rozgrzanego piekarnika i piecz łącznie przez 50 minut. Po 30 minutach przewróć wszystkie papryczki i paprykę na drugą stronę. Po tym czasie będą już mocno spieczone, a miejscami wręcz czarne – to dobrze, ponieważ doda im to dużo smaku.
-
Do blendera wrzuć czosnek (bez skórki), koncentrat pomidorowy, wszystkie przyprawy, sok z całej cytryny, oliwę oraz pokrojone z grubsza papryczki chili i paprykę. Całość zblenduj na jednolitą masę.
-
Gotową pastę przełóż do czystego i wyparzonego słoika. Można ją jeść od razu, ale najlepiej smakuje po pozostawieniu w lodówce przynajmniej na jedną noc.
