Podstawa indyjskiej kuchni – miękkie placki z mąki pszennej i drożdży, posmarowane masłem czosnkowym. Dość łatwe w wykonaniu, puszyste, pyszne i pasujące do wielu dań.
Chlebki naan to podstawa indyjskiej kuchni. Przygotowywane są z maki pszennej. Istotnym dodatkiem są drożdże, które wytwarzają charakterystyczne pęcherzyki powietrza oraz sprawiają, że ciasto jest miękkie i puszyste.
Gotowe chlebki naan smarujemy masłem czosnkowym z dodatkiem czarnuszki i natki pietruszki. Dzięki temu chlebki oczywiście zyskują dużo smaku, ale też stają się jeszcze bardziej miękkie, dobrze natłuszczone.
Chlebki naan z tego przepisu są dość łatwe w wykonaniu – ciasto jest wygodne do obróbki, nie jest kleiste, łatwo się formuje i rozwałkowuje.
Wiele przepisów na chlebki naan zaleca dodanie do ciasta jogurtu naturalnego – choć ma to swoje plusy (daje kwaśny posmak i wzmacnia pracę drożdży), to zazwyczaj zbyt mocno je obciąża i zmniejsza puszystość. Lepiej zatem jogurtu nie używać, a zamiast tego użyć odrobiny mleka i masła klarowanego.
Propozycja wykorzystania w przepisach z naszego portalu:
W kubku wymieszaj pokruszone drożdże (świeże lub suche!), cukier i wodę. Odstaw na bok na co najmniej 15 minut aż całość zwiększy trochę swoją objętość i pojawią się pęcherzyki powietrza.
W dużej misce wymieszaj mąkę i sól. Po środku zrób dołek i wlej tam rozczyn drożdżowy oraz wymieszane mleko z jajkiem i masłem. Całość dobrze wymieszaj łyżką aż powstanie jednolita masa. Jeśli ciasto wciąż jest mocno kleiste, dodaj jeszcze maksymalnie kilka łyżek mąki (dodawaj pojedynczo, dobrze mieszając po dodaniu każdej łyżki) – aż ciasto będzie tylko lekko kleiste. Ciasta nie trzeba ugniatać. Z wymieszanego ciasta uformuj kulę. Miskę przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce (np. do wyłączonego piekarnika) do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość – na około 60-90 minut (w zależności od temperatury otoczenia).
Kule ułóż np. na blachę do pieczenia oprószoną niewielką ilością mąki, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce (np. do wyłączonego piekarnika) do wyrośnięcia, aż zwiększą swoją objętość o połowę – na około 15 minut.
W międzyczasie przygotuj masło czosnkowe. W małym rondelku lub miseczce rozpuść masło, dodaj pokrojony bardzo drobno (lub przeciśnięty przez praskę) czosnek, czarnuszkę oraz natkę pietruszki. Dobrze wymieszaj.
Wyrośnięte kule przełóż z powrotem na stolnicę lub matę silikonową. Spłaszcz delikatnie każdą kulę, a następnie rozwałkuj wałkiem na placki o średnicy około 15 cm i grubości około 3-4 mm (grubość jest najważniejsza – zbyt cienkie placki będą kruche i mało puszyste.
Rozgrzej patelnię na wysokim ogniu, dodaj łyżeczkę oleju i rozprowadź ją ręcznikiem papierowym po dnie patelni. Chlebki smaż pojedynczo, przez około 1 lub 2 minuty z każdej strony – aż będą jasnobrązowe, z przypieczonymi na ciemnobrązowo "bąblami". Nie smaż chlebków dłużej niż 3-4 minuty (łącznie z obu stron), ponieważ zbyt mocno wysuszą się w środku. Nie używaj dużo oleju – zazwyczaj wystarczy tylko wstępne naoliwienie patelni, bez konieczności dodawani oleju przed smażeniem kolejnych sztuk.
Gotowe chlebki posmaruj masłem czosnkowym i podawaj gorące.